Pokazywanie postów oznaczonych etykietą science - fiction. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą science - fiction. Pokaż wszystkie posty

Majowa Biblioteczka




Jak co miesiąc przychodzę do Was z zapowiedziami książek na maj, które najbardziej przykuły moje oko. Więc nie przedłużając, zapraszam! ;)


1. "Zabójczy pocisk" -Rafał Bielski, Łukasz Orbitowski, Remigiusz Mróz, Jakub Małecki, Joanna Opiat-Bojarska, Wojciech Chmielarz, Olga Rudnicka, Katarzyna Puzyńska, Marta Guzowska, Magdalena Knedler, Bartosz Szczygielski, Ryszard Ćwirlej, Robert Małecki, Małgorzata Rogala, Marta Matyszczak, Tomasz Siekielski; - Premiera: 09.05.2018r

Zbiór opowieści kryminalnych o różnych rodzajach zbrodni. I choć każda z nich mówi o konkretnym czasie i miejscu, dopowiada też kilka zdań prawdy o nas jako grzesznym i upadłym gatunku.  


 Jestem bardzo ciekawa tej książki, tym bardziej że wypisanie autorów zajęło mi trochę czasu ;). 

2. "I że cię nie opuszczę" - Michelle Richmond - Premiera: 09.05.2018r.

Alice i Jake to młode kochające się małżeństwo. Alice odnosi sukcesy jako prawniczka, Jake jest terapeutą i współwłaścicielem poradni psychologicznej. Przed nimi wspólne życie pełne planów. W prezencie ślubnym od prominentnego klienta Alice nowożeńcy otrzymują zaproszenie do elitarnego klubu dla małżeństw, który działa pod nazwą Pakt. Jego celem jest wspieranie par w staraniach o szczęśliwy i trwały związek. Nierozerwalny. Za wszelką cenę… Jak daleko się posuną, aby ochronić swoje małżeństwo?

Nie wiem, jak Wy, ale ja o tej książce ostatnio słyszała zewsząd. Mam nadzieję, że na przereklamowaniu się nie skończy... ;).

3. "Zanim pozwolę Ci wejść" - Jenny Blackhurst - Premiera: 09.05.2018r.

Każda przyjaźń ma swoje tajemnice. Nawet ta, która od lat łączy Karen, Beę i Eleanor. Chociaż zawsze mogły na siebie liczyć, każda z nich ma niezamknięte sprawy z przeszłości. I pozornie idealne życie, które mimo to udało im się zbudować. Wszystko jednak zaczyna się sypać, kiedy do drzwi doktor Karen Browning puka nowa pacjentka, Jessica Hamilton. I kiedy z jej ust padają słowa: "Nie naprawi mnie pani". Skoro Jessica nie chce się wyleczyć, po co tak naprawdę przyszła? I skąd wie o Karen i jej najbliższych to, co wydaje się wiedzieć?
Wkrótce życie Karen, Bei i Eleanor zamienia się w koszmar. Nagle trzy silne kobiety stają się osaczone i bezbronne. A demony, o których przez lata starały się nie pamiętać, atakują z najbardziej nieoczekiwanej strony. Dokąd doprowadzi gra, w którą zostały zmuszone zagrać? I kto rozdaje karty?

Wiem, że to źle, ale zwróciłam uwagę na tę książkę, dzięki okładce, która tak bardzo przypomina mi "Za zamkniętymi drzwiami"... 

4. "Naznaczeni Śmiercią. Tom 2. Spętani przeznaczeniem" - Veronica Roth - Premiera: 23.05.2018r.

Akos – syn narodu miłującego pokój i Cyra – zabijająca dotykiem, siostra bezwzględnego tyrana, który zmusza ją do zadawania bólu a nawet śmierci swoim politycznym przeciwnikom.  Życiem tych dwojga od narodzin rządzi przeznaczenie, a raz wypowiedziane przez wyrocznie losy stają się nieodwracalne. Ludy, do których należą, rywalizują i walczą o władzę na planecie Thuhve, w odległej galaktyce. Pewnego dnia  Akos zostaje brutalnie porwany. Od tej pory ma służyć Cyrze. Między dwojgiem, których więcej zdaje się dzielić niż łączyć, rodzi się uczucie, wymagające przebaczenia. W odzyskujący spokój świat wkraczają jednak demony przeszłości. Tyran – ojciec dziewczyny uważany za martwego – powraca z kosmicznej wędrówki, by zniszczyć życie mieszkańców planety.


Czytałam Tom 1 tej serii i szczerze mówiąc nie zachwycił mnie bardzo. Jestem jednak ciekawym człowiekiem i chyba jednak skuszę się na drugi tom ze zwykłej ciekawości.

5. "Singielka" - Marta Matulewicz - Premiera: 09.05.2018r.

Ewa decyduje się na wyjazd do Londynu, w którym czeka na nią przyjaciółka, aby podjąć pracę i nawiązać nowe znajomości. Rezolutna i śmiała Polka w nowym, nieznanym środowisku traci pewność siebie, czuje się zagubiona i z zadziwiającą łatwością – ale i wdziękiem – wpada w kolejne tarapaty. Za każdym razem udaje jej się jednak wyjść z nich obronną ręką. Ewa musi na nowo zdefiniować samą siebie i swoje oczekiwania, znaleźć własne miejsce w obcym mieście. Bohaterka poznaje mieszkańców Londynu, szuka pracy, miłości, odkrywa też nieznane dotąd fascynujące smaki życia – a wszystko to z uśmiechem, entuzjazmem, wiarą w siebie i otwartością na to, co przyniesie przyszłość. „Singielka w Londynie” to ciepła i zabawna opowieść o tym, że wszelkie przeciwności losu warto pokonywać z uśmiechem.

Książka zdecydowanie w moim stylu. Mam nadzieję, że za niedługo trafi w moje ręce ;).

To na tyle z majowych zapowiedzi :). A na co Wy zwróciliście uwagę? Koniecznie napiszcie w komentarzach :D.

Bookomaniaczka :* 

Zdjęcia okładek i opisy pochodzą ze strony Empik.com!

Moje TOP 5 książkowych okładek



Ostatnio bardzo mało mnie tutaj, wiem, wiem... Obiecuję jednak, że za niedługo się to zmieni ;). Aby jednak chwilowo zapełnić tę pustkę panującą na blogu, przybywam do Was z małym zestawieniem. A mianowicie - oto 5 książek, które według mnie mają najładniejsze okładki. Zapraszam!





 Miejsce 5: Victoria Aveyard - "Czerwona Królowa"


Wydaje mi się, że ładny wygląd tej okładki jest spowodowany tym minimalizmem, który widać gołym okiem. No bo co możemy na niej dostrzec? Srebrną koronę ociekającą prawdopodobnie krwią, z tytułem książki równie komponującym się kolorystycznie. A to wszystko na błękitnym tle. Niby nie dużo, ale właśnie TO zwróciło moją uwagę przy wyborze książki w bibliotece. Ja wiem, że książki nie powinno wybierać się po okładce, ale cóż poradzę? ;)




Miejsce 4: J.K.Rowling, John Tiffany & Jack Thorne - "Harry Potter i Przeklęte Dziecko"


Ósma część Harry'ego Pottera zdecydowanie wyróżnia się spośród reszty mojej kolekcji. Kilka świecących elementów oraz gniazdo ze skrzydłami, w którym siedzi dziecko idealnie oddaje klimat książki. Do tego pomarańczowo - ogniste tło. Czyli kolejna książka, której małą ilość ozdób wyszła na dobre ;).




                
                    Miejsce 3: Gayle Forman - "Byłam tu"

Na początku może dodam, że baardzo podobają mi się okładki wszystkich książek Gayle Forman. Główne zdjęcie na kremowym tle podzielone na mniejsze kwadraciki, w których niekiedy widnieją kolejne zdjęcia. Cud! Jednak zdecydowałam, że w moim zestawieniu uwzględnię "Byłam tu". Dlaczego? Gdyż z takiego w takim małym montażu zawarte zostały sceny książkowe, co bardzo mi się podoba. No i może też dlatego, że "Byłam tu" jest moją ulubioną książką Gayle Forman.




                             Miejsce 2: Veronica Roth - "Naznaczeni Śmiercią"



Pomimo że treść książki jakoś nie zachwyciła mnie (ale też nie była zła), to okładka skradła moje serce. I tu po raz kolejny nie kłania nam się jakieś przesadzone ozdobnictwo. Świecące szpary w ścianie (?)  razem z tytułem podzielonym na kilka części nadają okładce tajemniczego wyglądu. Mam nadzieję, że okładka następnej części spodoba mi się równie bardzo.




Miejsce 1 Kerstin Gier - "Silver"



I tutaj powinny się odezwać głosy, że jak to - tyle gadała o "skromności" w okładkach, a na pierwszym miejscu ma książkę, która mogłaby być projektowana przez barokowego artystę. Tyle na niej pierdółek, ozdóbek, że aż głowa boli. Nie jest w stanie wyjaśnić, dlaczego tak bardzo podobają mi się okładki tej trylogii. Ale jak widać zawsze są wyjątki, które potwierdzają regułę ;).




A jak wygląda wygląda Wasz ranking okładek? Koniecznie pochwalcie się w komentarzach! :D

Bookomaniaczka :*

PS: Jak oceniacie mój baner? :P Jestem początkująca w fachu grafika, dlatego liczę na konstruktywną krytykę ;).
PPS: Sam obrazek książki pochodzi z Google ;).

Veronica Roth - "Naznaczeni Śmiercią" [17]

 " [...] Tak jak ty nie wybierałeś swojego losu. Ty i ja jesteśmy tym, kim nas uczyniono"


     "Naznaczeni Śmiercią" - kolejna książka autorki bestsellerowej trylogii "Niezgodna". Wszystkie trzy części zachwyciły mnie. Jednak czy takie samo wrażenie wywarła na mnie jej kolejna pozycja? 
      Kupiłam tą książkę zachęcona właśnie wyżej wymienionymi książkami. Słyszałam również wiele pozytywnych opinii na jej temat, co jeszcze bardziej kusiło mnie do jej przeczytania. Jednak jakie jest moje zdanie na ten temat? Odpowiedź znajduje się poniżej.


 Tytuł: "Naznaczeni Śmiercią"
Autor: Veronica Roth
Wydawnictwo: Jaguar
Ilość stron: 533
Moja ocena: 7/10

     Książka opowiada o losach Cyry - siostry okrutnego władcy, który wykorzystuje jej dar do torturowania i zabijania ludzi, oraz Akosa żyjącego na planecie, której mieszkańcy miłują spokój. Drogi tych dwójki młodych osób krzyżują się oraz są mocno ze sobą związane przez zrządzenie losu. Jednak czy uda im się uniknąć swojego przeznaczenia?

     Zacznę od tego, że książka to typowe science - fiction. Rzecz dzieje się w zupełnie innym świecie innej galaktyce. Jedyne co pozostało w tej książce z "naszej rzeczywistości" to, jak mi się zdaje, ludzki wygląd bohaterów. Książka jest pisana lekko, podobnie jak poprzednie pozycje tej autorki. Opisów sytuacji, moim zdaniem, czasem ciutkę za mało, a czasem na odwrót. Jednak nie jest to duży problem. Dużym plusem tej książki jest poboczny wątek miłosny, który nie przeszkadza, lecz dopełnia całość. Stworzenie świata od nowa wymagało od autorki wykazania się dużą kreatywnością. To, że wszystko było spójne, oraz że raczej nie znalazłam w niej żadnych nieścisłości, jest również pozytywną stroną tej opowieści. 
Do czego mogę się przyczepić? 

     Zakończenie. Książka, moim zdaniem, zakończyła się tak, jakby miała powstać jej kontynuacja. Dużo nie powyjaśnianych spraw, wątków oraz nowe problemy, które pojawiły się na ostatnich stronach książki rodzą w głowie wiele pytań. Tak naprawdę na miejsce problemów, które ciągnęły się przez całą książkę, weszły nowe. Lubię, gdy pod koniec jest wszystko jasne, a tutaj... hmm... Cóż... Czyli podsumowując na koniec jeden wielki znak zapytania. No chyba, że autorka ma w planach kontynuację.

 Temat ciekawy, pomysł również, ale... No właśnie, ale? 

     Do tej pory wydawało mi się, że science - fiction to gatunek dla mnie. Jednak pomyliłam się. Za wcześnie postawiłam coś w rodzaju znaku równości pomiędzy gatunkiem fantasy a science - fiction. Myślałam, że skoro w pierwszym gatunku się zakochałam, to w drugim również. Błąd. 


     Mam nadzieję, że teraz nikt mnie nie zlinczuje. Jednak książkę przeczytałam, no i co? Pomimo tych wszystkich "plusów" wymienionych przeze mnie wyżej, książka jest dla mnie dobra. I tyle. Nie wiem czy kiedyś do niej wrócę. Generalnie mi się podobała, jednak nie uplasowała sobie miejsca w gronie moich "najulubieńszych książek". Czytałam ją bardzo długo, jak na mnie, bo ponad tydzień i nie wciągnęła mnie aż tak bardzo jak inne. Przez niektóre książki zapominałam robić wiele rzeczy, przy jednej nawet zdarzył się, że zapomniałam o jedzeniu... A tutaj bez problemu mogłam odłożyć książkę.

     Podsumowując, jeśli znajdują się tu zagorzali fani science - fiction to gorąco polecam. Jednak u mnie nie wywoła efektu "wow". Nie znalazłam fragmentu, który wywołałby u mnie zatrzymanie akcji serca, bądź niedotlenienie przez zapomnienie o oddychaniu. Jednak jedno mogę powiedzieć, książka dla mnie jest kopalnią wspaniałych cytatów. Dwa z nich zamieściłam wam tutaj, jednak jest ich o wiele wiele więcej. Te dwa skradły mi serce :).

"Nie ma  miejsca na honor, gdy chodzi o przetrwanie"

A Wy czytaliście tę książkę? Jakie macie o niej zdanie? A może zamierzacie ją dopiero przeczytać? Zapraszam do komentowania :)

Bookomaniaczka :*

7 książek, które chcę przeczytać w najbliższym czasie

Hej!

Dzisiaj chciałabym wam przedstawić 7 książek, które chciałabym przeczytać w najbliższym czasie. Mam również nadzieję, że tylko gdy to mi się uda, wstawię recenzję na bloga :) Gotowi? To zaczynamy ;)

1. Veronica Roth - "Naznaczeni Śmiercią"


Na planecie Thuvhe żyją dwa nienawidzące się wzajemnie i walczące o władzę ludy. Cyra i Akos mieszkają po dwóch stronach granicy. Ich losy splatają się brutalnie. Początkowa wrogość przeradza się we wzajemne ukojenie. Kiełkujące uczucie wymaga zaprzeczenia dawnym relacjom, obsesjom, wyobrażeniom. Bo dla każdego najtrudniejszym wyborem jest wybór samego siebie.

Książkę zakupiłam już  jakiś czas temu, lecz przez brak czasu nie przeczytałam jej do tej pory. Mam nadzieję, że spodoba mi się, gdyż jestem wielką fanką trylogii "Niezgodna" :)

2. Kirsty Moseley - "Chłopak, który o mnie walczył"

Czasem musisz odejść… Rozstanie z Jamiem było dla Ellie najtrudniejszą rzeczą, z jaką musiała się zmierzyć. Rozpoczęła nowe życie, w nowym miejscu, u boku nowego mężczyzny. Tragedia rodzinna zmusza ją jednak do powrotu do domu. Ellie jest przekonana, że wyleczyła się z Jamiego – zapomniała o namiętności i złamanym sercu. Jednak gdy tylko się spotykają, ich miłość odnawia się ze zdwojoną siłą.
Czasem zostajesz i walczysz… Jamie wie, co to ból. Doświadczył go, walcząc o życie w więzieniu. Ale nic nie może się równać z bólem, jaki czuł, gdy Ellie wyjechała. Gdy niespodziewanie wróciła, Jamie nie zamierza jej już nigdy stracić. Ellie nadal kocha Jamiego, ale nie może się pogodzić z jego przeszłością. A on ma groźnych wrogów, którzy wykorzystają każdą okazję, żeby go dopaść.

"Chłopak, który o mnie walczył" jest kontynuacją książki "Chłopak, który chciał zacząć od nowa" (recenzja). Jeśli ktoś czytał moje posty to wie, że w moich oczach są one trochę przesłodzone... Jednak pomimo tego lubię je czytać. Są takim "odmóżdżaczem" po ciężkim dniu i pozwalają zapomnieć o tym, jakie życie jest na prawdę. Dlatego też ta książka znajduje się na tej liście ;)

3. W. Bruce Cameron - "Był sobie pies"

Bailey jest zszokowany – po krótkim i smętnym życiu, jakiego doświadczył w postaci bezpańskiego kundla odradza się w ciele niesfornego szczeniaka. Kiedy trafia pod opiekę ośmiolatka Ethana, który kocha go całym sercem, odkrywa nowe oblicze – dobrego, poczciwego psiaka. Jednak życie u uwielbianej rodziny to nie koniec przygód Baileya. Ponownie odradza się w postaci kolejnego psa!

Po raz pierwszy książkę zobaczyłam na sklepowych półkach i zastanawiałam się, czy jest to książka dla mnie. Potem zobaczyłam, że wiele osób na Instagramie czyta tą książkę. Dlatego niedługo potem obejrzałam zwiastun, który bardzo mnie zaciekawił, jednak postanowiłam sobie, że nie będę oglądać filmu przed przeczytaniem książki. Także film również trafił na listę rzeczy, które chcę zrobić ;)


4. Paula Hawkins - "Zapisane w wodzie"

Kilka dni przed śmiercią Nel Abbott dzwoni do swojej siostry.Jules nie odbiera, ignorując jej prośbę o pomoc.Nel umiera. Mieszkańcy miasteczka mówią, że „skoczyła”. A Jules musi wrócić do miejsca, z którego kiedyś uciekła – miała nadzieję, że na dobre – aby zaopiekować się swoją piętnastoletnią siostrzenicą. Julia się boi. Tak bardzo się boi.  Dawno pogrzebanych wspomnień, starego młyna, świadomości, że Nel nigdy by tego nie zrobiła. A najbardziej boi się wody i zakola rzeki, które miejscowi nazywają Topieliskiem.

Pomimo, że "Dziewczyna z pociągu" (recenzja) nie miała takiego "Wow", jakiego się spodziewałam to chciałabym przeczytać drugą książkę tej autorki. Mam nadzieję, że zachwyci mnie bardziej niż jej poprzedniczka :)

5. Colleen Hoover - November 9

9 listopada to data, która zaważyła na losach Fallon i Bena. Tego dnia spotkali się przypadkiem i od tej chwili zaczynają tworzyć dwie historie: jedna to ich życie, drugą pisze Ben zauroczony swoją nową muzą. Choć los postanawia ich rozdzielić, to wzajemna fascynacja jest na tyle silna, że nie może pokonać jej ani czas, ani odległość. Co roku 9 listopada rozpoczyna kolejny rozdział historii – tej realnej i tej fikcyjnej. Gdy nieubłaganie zbliża się koniec powieści, szczęśliwe zakończenie wydaje się jedynie mrzonką, bo historia na papierze zaczyna różnić się od tej, w którą wierzy Fallon…

Ostatnio zauważyłam, że dużo osób czyta książki tej autorki, dlatego ja też chciałam czegoś spróbować. Koleżanka poleciła mi "November 9". Po przeczytaniu opisu książka rzeczywiście mnie zaciekawiła i trafiła na listę książek do przeczytania :)


6. Kasie West - "Chłopak z sąsiedztwa"

Od śmierci mamy Charlie Reynolds przebywa głównie w męskim towarzystwie - ma trzech starszych braci i sąsiada, honorowego członka rodziny. Jest zdeklarowaną chłopczycą i woli grać z kumplami w kosza, niż bawić się w jakieś gierki i flirty. Jednak gdy musi sama zarobić na kolejny ze swoich mandatów za przekroczenie prędkości, nagle ląduje w butiku z eleganckimi ubraniami. I tam nie pozostaje jej nic innego, jak zachowywać się o wiele bardziej kobieco niż do tej pory. Co sprawia, że zaczyna się nią interesować pewien przystojny chłopak… Wszystkie stresy Charlie odreagowuje wieczorami, gadając przez płot z Bradenem, sąsiadem i przyszywanym czwartym bratem, który zna ją lepiej niż ktokolwiek. Ale nawet się nie domyśla, że Charlie kryje pewną tajemnicę: jest w nim zakochana. I za żadne skarby mu tego nie zdradzi, bo nie chce go stracić. Wszystko to jest bardzo stresujące. Dodatkowo złe sny dręczące Charlie okazują się zwiastunem pewnej rodzinnej tajemnicy, której dotąd nie chciała przyjąć do wiadomości.

Tą książkę również poznałam dzięki Instagramowi i spotkałam się z pozytywnymi opiniami na jej temat. Na podstawie opisu mogę stwierdzić, że zapowiada się ona ciekawie, więc mam nadzieję, że taka będzie ;)

7. Pittacus Lore - "Jestem numerem cztery"

Troje zginęło, jestem Numerem Cztery.
Przybyło nas tu dziewięcioro. Wyglądamy tak jak wy. Mówimy jak wy. Żyjemy pośród was. Ale nie jesteśmy wami. Umiemy robić rzeczy, o jakich wy możecie tylko pomarzyć. Posiadamy moce, o jakich wy możecie tylko pomarzyć. Jesteśmy silniejsi i szybsi niż cokolwiek, co zdarzyło wam się widzieć. Jesteśmy superbohaterami, jakich wielbicie i oglądacie w filmach i komiksach – ale my jesteśmy prawdziwi. Naszym zadaniem było dorastać, szkolić się, zdobyć siłę i zjednoczyć się, by pokonać ich w walce. Ale oni wykryli nas pierwsi i zaczęli nas tropić. Teraz my wszyscy uciekamy. Spędzamy życie w ukryciu, w miejscach, do których nikt by nie zajrzał, wtapiając się w otoczenie. Żyjemy pośród was, o czym wy nie wiecie.


O tej książce również wiem z polecenia koleżanki. Książka z kategorii science - fiction to coś dla mnie dlatego czekam aż uda mi się do niej dostać ;)





A wy co myślicie? Jakie macie plany książkowe? A może czytaliście już którąś z tych książek i chcielibyście podzielić się Waszymi wrażeniami? Zapraszam do komentowania :)

Bookomaniaczka :*

PS: Wszystkie opisy w tym poście pochodzą ze strony Empik.com!

James Dashner - "Próby ognia" [10]

„Pokonane trudności są zdobytymi szansami.”
                                                                              ~ Winston Churchill


Witam po dłuższej przerwie ;)!
          Z pewnych powodów w ostatnim czasie  na blogu nie pojawiały się na blogu wpisy. Mam nadzieję, że uda mi się to jakoś zrekompensować ;). Niedawno pisałam o kilku książkach,  z których miałam się wrażeniami. Dzisiaj chciałabym zająć się jedną z nich, a mianowicie drugą częścią trylogii Jamesa Dashnera – „Więzień labiryntu. Próby ognia”


Tytuł: „Więzień labiryntu. Próby ognia"
Autor: James Dashner
Wydawnictwo: Papierowy księżyc
Ilość stron: 420
Moja ocena: 8,5/10

           Druga część „Więźnia labiryntu” opowiada o losach bohaterów po wyjściu z labiryntu. Muszą się oni zmierzyć z wieloma przeszkodami, nierzadko śmiercionośnymi. Ich wzajemne zaufanie oraz przyjaźnie zostają wystawione na próbę przez chęć przeżycia.
            Książka, tak jak jej poprzedniczka, zachwyciła mnie. Napięcie, które trzyma o pierwszej do ostatniej strony, sprawia, że czytelnik nie może się oderwać od książki. Nie jest to książka dla osoby o słabych nerwach – nierzadko pojawia się tam śmierć, a jak pisałam przy poście o poprzedniej części James Dashner lubi opisywać sytuacje ze szczegółami ;). Przeczytałam ją bardzo szybko.    Fabuła jest zbudowana tak, aby zaskoczyć czytelnika. Po raz drugi ukłony dla autora za taką wyobraźnię ;P.
            Powtarzam się, mówiąc, że ta książka jej inna, jednak słuchając ostatnio melancholijnej muzyki (której bardzo lubię słuchać :P) uświadomiłam sobie, dlaczego tak sądzę. Książka, w przeciwieństwie do innych, które czytałam, nie kończy się cud – miód pięknie. Pokazuje prawdziwe życie, w którym nie wszystko zawsze kończy się happy endem. Pokazuje to, ile trzeba poświęcić, aby przetrwać – aby zrealizować swój cel. Pokazuje, jak chęć władzy i przetrwania może zmienić człowieka oraz to, że w życiu nie wszystko zawsze jest czarno – białe.
Podsumowując :) :
           „Życie byłoby miłe, gdy­by wszys­tko było słod­kie. I sa­ma sól jest gorzka, ale trochę so­li do pot­ra­wy na­daje smak. Trud­ności są solą życia.”
                                                                              ~ Robert Baden-Powell

         
           Tak jak ostatnio kończę swój wywód cytatem. Także polecam gorąco tak, jak część pierwszą ;).
Bookomaniaczka :*

James Dashner - "Więzień Labiryntu"

Był to dziwny i niepokojący widok, zupełnie jakby stał na krańcu wszechświata, i przez krótką chwilę aż zakręciło mu się w głowie.
~ James Dashner; „Więzień labiryntu"

Witam ponownie!
Książkę tą dostałam w zeszłym roku na urodziny, a że niedługo potem zachorowałam, połknęłam ją w kilka dni. Nie mogłam się od niej oderwać i tak, jak napisałam w tytule w całej historii przeczytanych przeze mnie książek (a możecie mi uwierzyć, że nie było ich mało ;)) żadna nie trzymała mnie w takim napięciu. Tytuł, o którym tak się rozwodzę to „Więzień labiryntu” autorstwa Jamesa Dashnera i jest to pierwsza część trylogii o tej samej nazwie.


 Tytuł: "Więzień labiryntu"
Autor: James Dashner
Wydawnictwo: Papierowy Księżyc
Ilość stron: 421
Moja ocena: 9/10

Historia toczy się przyszłości. Chłopak o imieniu Thomas trafia metalową windą do miejsca zwanego Strefą – miejsca w samym środku ogromnego labiryntu. Wita go tam duża grupka wcześniej przybyłych już tam chłopców. Jednak żaden z nich, włącznie z Thomasem, nie wie z dlaczego się znalazł a tym miejscu. Jednak potem wydarza się coś jeszcze, co zmienia wszystko…
James Dashner buduje napięcie, a jednocześnie dokładnie opisuje wszystko, tak aby czytelnik zamienił się w jednego z bohaterów. Pomimo, że zbyt długie i czasem zbyt szczegółowe opisy chwilami mogą przytłaczać to cieszę się, że przeczytałam tą książkę. Różni się ona od innych, które czytałam wcześniej w sposób, który nie do końca potrafię wyjaśnić :P. To wszystko spowodowało, że przeczytałam ją z zapartym tchem.
Po raz kolejny podziwiam autorów książek, że są w stanie wymyślić taką fabułę. Z jednej strony skomplikowaną i pogmatwaną, a z drugiej układającą się w spójną oraz logiczną całość. James Dashner w swojej książce stworzył nowy świat, ukazujący zniszczoną przyszłość. Jest on ukazany w sposób bardzo dokładny, co czyni czytelnika co raz bardziej ciekawszym kolejnych stron.
Bardzo gorąco polecam tą książkę fanom wartkiej akcji, a także science – fiction ;).

"Zapomnij o dawnym życiu, rozpocząłeś nowe."
~ James Dashner, "Więzień labiryntu"
  
Bookomaniaczka :*
PS: Za niedługo pojawi się tu post o drugiej części tej trylogii ;)
PPS: Wiem, że powstała ekranizacja tej książki, jednak muszę przyznać, że jej nie oglądałam, dlatego trudno jest mi się wypowiedzieć w tej sprawie :P. Mam nadzieję, że za niedługo uda mi się nadrobić braki ;).

Polub mnie na Facebook'u